Kurczak i kurki... hmm... Przecież to musi ze sobą pasować! Tak mi się jakoś wydaje, że niemal wszyscy uśmiechną się na taki zestaw. Ja, w każdym razie, bardzo lubię to danie, chociaż wcale nie przepadam za tym, by robić coś jak wszyscy ;) A może lubię potrawę za ten śmietankowy sos, który łączy wszystkie elementy tak idealnie, gładko i jedwabiście? Tak, zdecydowanie - śmietanka to jest to! 30 albo i więcej grzesznych %. No ale dosyć żartów - sezon kurkowy w pełni, śpieszmy więc go wykorzystać! Z całym przekonaniem uważam, że taki sos, to jeden z najlepszych sposobów na pieprznika jadalnego (Cantharelus cibarius). Te niewielkie grzyby nie zawsze traktujemy z należnym szacunkiem. Na grzybobraniu z moimi dzieciakami zawsze przyznawaliśmy sobie tylko jeden punkt za kurkę (nie zgadniecie, który gatunek miał punktów najwięcej). Nieładnie. Kurki są aromatyczne, chrupkie i bardzo smaczne. Niepodobne do innych grzybów. Nie rozpadają się i zachowują jędrność. Idealnie nadają się na farsze (sprawdźcie przepis Marzeny na polędwiczki) i do sosów, w których chcemy obecności takiego strukturalnego elementu. Zatem - na kurki (i kurczaki)! :)
Składniki:
500 g piersi z kurczaka
200 g kurek
1 mała cebula
1 ząbek czosnku
50 ml białego wina
300 ml śmietanki 30%
100 ml bulionu drobiowego lub warzywnego
1 łyżka oliwy i 2 łyżki oleju kokosowego do smażenia
sól i pieprz
natka pietruszki
Wykonanie:
Piersi kurczaka oprószyć solą i zrumienić z obu stron na 2 łyżkach oleju kokosowego (po 3 minuty na stronę). Zdjąć z patelni.
Na tej samej patelni, dodając łyżkę oliwy, zeszklić cebulę pokrojoną w piórka (3 minuty).
Dodać oczyszczone, umyte i osuszone kurki i zwiększając ogień smażyć około 10 minut.
Wlać na patelnię wino i zagotować zeskrobując z dna wszelkie przywarte części.
Przenieść mięso z powrotem na patelnię, dodać posiekany czosnek, bulion, śmietankę i dusić na małym ogniu około 15 minut.
Oprószyć świeżo zmielonym pieprzem i obficie posypać posiekaną natką.
Czy kurki mogą być mrożone?
OdpowiedzUsuń