poniedziałek, 29 maja 2017

Herbatka ziołowa "joga".

herbatka na jogę
Popijam sobie właśnie moją jogową herbatkę i muszę przyznać, że smakuje wyśmienicie. Naprawdę. Łagodzi nieco żal, że nie trafiłem na zajęcia ani w zeszłym, ani w tym tygodniu. Ale za to, kiedy w końcu się tam pojawię, będę stuprocentowo przygotowany! Naładowany energią z rodzaju tych cichych i spokojnych. ;) Właśnie - herbatka, oprócz tego, że smaczna, ma również działanie kojące, chłodzące, sprzyjające oczyszczeniu krwi i koncentracji. Pomaga zarówno w aspekcie fizycznym, jak i mentalnym przygotować się do ćwiczeń, które w swojej istocie są przecież połączeniem tych dwóch aspektów. Polecam serdecznie zarówno ziołowy napar, jak i samą jogę. Co prawda Marzena, kiedy raz spróbowała (jogi, nie herbatki), stwierdziła, że to tortury, ale to był chyba żart - w końcu sama uczęszcza na zajęcia, na których ja wyzionąłbym ducha po dziesięciu minutach! ;)
PS Jeżeli wydaje się Wam, że składniki herbatki są bardzo egzotyczne i trudne do nabycia, to uspokajam - w dobrym sklepie zielarskim powinny być wszystkie. Jeśli nie od ręki, to na zamówienie.


Składniki:


  • 50 g zielonej herbaty sencha
  • 2 łyżki mięty pieprzowej
  • 2 łyżki bazylii tulsi
  • 2 łyżki liści maliny
  • 2 łyżki kwiatów nagietka
  • 2 łyżki kwiatów chryzantemy chińskiej
  • 2 łyżki kwiatów hibiskusa
  • 2 łyżki sarsaparilli
  • 1 łyżka zielonego kardamonu
  • 1 łyżka trawy cytrynowej
  • szczypta szafranu (opcjonalnie)

Wykonanie:

  • Wymieszać dokładnie wszystkie składniki.
  • Umieścić w szczelnym pojemniku.
  • Używać jednej łyżeczki mieszanki na filiżankę naparu. Zalewać wrzątkiem i parzyć 3 do 7 minut pod przykryciem. Można słodzić miodem.

Shikanjvi. Lemoniada indyjska.

lemoniada indyjska
Na pierwszy rzut oka wygląda całkiem normalnie, prawda? No może ma nieco ciemniejszy kolor, ale to przez dodatek cukru trzcinowego. Zatem czym różni się lemoniada indyjska od pozostałych tego typu napojów? Dodatkiem soli! Poza tym doprawiłam ją kardamonem, co także w istotny sposób wpłynęło na efekt końcowy. Mądre strony informują, że shikanjvi jest doskonałym izotonikiem, docenianym przez biegaczy. Ma oryginalny i ciekawy smak. Doskonale gasi pragnienie. Możecie dodać zamiast kardamonu imbir lub też postawić wyłącznie na cytrynę. Wariacji na temat indyjskiej lemoniady jest wiele. Polecam.

sobota, 27 maja 2017

Ayran.

turecki ayran
Z jednej strony ayran jest jednym z tych tureckich specjałów, za którymi najbardziej tęsknię. Z drugiej - jest chyba najłatwiejszym do odtworzenia w polskich warunkach. Trudno sobie wyobrazić prostszy i skuteczniejszy sposób na upał. Trudno sobie wyobrazić smaczniejszy napój jako towarzystwo do dań ze wschodniej części Morza Śródziemnego (i nie tylko). Ayran jest po prostu doskonały! Dodatek świeżej mięty wznosi smak i właściwości orzeźwiające tego napoju na jeszcze wyższy poziom. Oczywiście, można również pozostać przy najbardziej ortodoksyjnej wersji: jogurt, woda, sól - tak również będzie świetnie!


czwartek, 25 maja 2017

Lemoniada werbenowo-lawendowa.

lemoniada ziołowa
Odwiedziłem ostatnio nasz dzielnicowy sklep zielarski w poszukiwaniu składników na napój, który (mam nadzieję) za jakiś czas opiszę. Przy okazji odbyłem miłą rozmowę z panią zielarką (jeśli mogę tak napisać). Kiedy dowiedziała się o temacie naszych kulinarnych poczynań w tym tygodniu, poleciła mi werbenę cytrynową, jako roślinę doskonałą do letnich napojów. Pomyślałem - ok! wykorzystam ten pomysł, ale zwyczajna herbatka to za mało na blogowy przepis. ;) Idea rozwinęła się do postaci lemoniady, w której parą dla werbeny została aromatyczna lawenda. Dzięki użyciu miodu napój stał się jeszcze smaczniejszy i zdrowszy (i na pewno bardziej żółty). Jest naprawdę pyszny, co zostało potwierdzone przez najsurowszych recenzentów - dzieci! ;)


środa, 24 maja 2017

Chia fresca. Meksykańska lemoniada.

napój chia fresca
W Meksyku nasiona chia często są dodawane do napojów. Oprócz tego, że zmieniają ich konsystencję, przede wszystkim wzbogacają je o cenne składniki odżywcze. W tych małych ziarenkach zamknięte są kwasy omega, błonnik, białko, przeciwutleniacze. Nierozsądnym byłoby z tego nie skorzystać ;) Lemoniada jest bardzo smaczna. Można do niej dodać świeże owoce, takie jak borówki, maliny, porzeczki czy truskawki. Wiele przepisów bazuje na wodzie kokosowej. Taką nie dysponowałam, dlatego też użyłam zwykłej, przegotowanej i wystudzonej wody.

wtorek, 23 maja 2017

Hasło tygodnia - napoje (edycja letnia).

Przygotowywanie napojów, podobnie jak domowych przetworów, daje wiele radości. Poza tym oboje z Maćkiem mamy za sobą intensywny okres i chwila wytchnienia bardzo nam się przyda. Mieliśmy już podobne hasło, ale w wersji zimowej. Teraz dla odmiany skupimy się napojach, kojarzących się z latem. Niech będą orzeźwiające, ciekawe i przede wszystkim smaczne. Niech działają na nasze zmysły i przenoszą w odległe zakątki świata...No dobra, zagalopowałam się ;) W sumie nie o takie napoje mi chodziło ;) ;) Łączmy, mieszajmy, wyciskajmy. W końcu nie samą wodą żyje człowiek ;) :)

niedziela, 21 maja 2017

Zielona sałatka z botwinki.

sałatka z pak choi
Improwizowana sałatka z surowych liści botwiny oraz chińskiej kapusty pak choi. Pomyślałam, że będzie do niej pasował sos słodko-kwaśny i na szczęście nie pomyliłam się. Danie jest lekkie, świeże i takie orzeźwiające. W końcu nadszedł czas, kiedy pogoda jest dla nas łaskawsza, a na straganach mamy coraz większy wybór produktów sezonowych. Korzystajmy z tego ile się da, bo zanim się obejrzymy nastąpi kres tego cudownego czasu (o rany, ale powiało pesymizmem ;)). Jesteśmy na finiszu bardzo intensywnego, komunijnego okresu, dlatego następne hasło będzie mniej absorbujące, ale za to bardzo na czasie. Jakie? Zajrzyjcie do nas w następnym tygodniu :)

sobota, 20 maja 2017

Czekoladowe muffinki z zieloną posypką.

bbeczki zielony mech
Drogi Czytelniku, zamknij oczy i wyobraź sobie, że jesteś w lesie. Ptaki śpiewają, drzewa szumią, jest piękna pogoda. Nagle na horyzoncie pojawia się Czerwony Kapturek i zaprasza Cię na przyjęcie do babci. Oczywiście zgadzasz się bez namysłu. Kiedy docieracie na miejsce, widzisz stół zastawiony przeróżnymi smakołykami. A wśród nich czekoladowe babeczki porośnięte "mchem" ;) Nie, nie zwariowałam ;) W roli mchu mielone pestki dyni, a przyjęcie naprawdę się odbędzie. Nie mogę jednak zdradzić szczegółów, bo ma być niespodzianką :)

PS. A babeczki są pyszne! Polecam :)

czwartek, 18 maja 2017

Szpinakowe kopytka z boczkiem.

kopytka ze szpinakiem i boczkiem
Właściwie miałam napisać to samo co Maciek w swoim ostatnim poście. No cóż, ubiegł mnie, więc pozostało mi tylko powtórzyć, że w ostatnim tygodniu dominowała u nas zdecydowanie biel. Choć powinna zieleń! A najlepiej obie, wszak to połączenie idealne, prawda Maćku? ;) Miałam w planach przygotowanie zielonych pierogów, ale ostatecznie wybrałam szpinakowe kopytka. Mają odpowiedni kolor i oryginalny wygląd. Są bardzo smaczne, a okraszone boczkiem i cebulą wręcz idealne :) Przepadam za takimi daniami.

Zielona potrawka z kurczaka.

kurczak z pesto
Potrawka z kurczaka to prosta domowa klasyka. Robi się ją łatwo i szybko, a efekt zawsze jest wyśmienity. Szansa, że takie danie zjedzą nawet wybredni najmłodsi członkowie rodziny, jest naprawdę duża. To się po prostu sprawdza! Tym razem, w zielonym tygodniu, który dla niektórych jest również tygodniem białym (cóż za wspaniałe zestawienie barw), potrawa została lekko zmodyfikowana. Skorzystałem z mojego jarmużowego pesto, które po prostu wołało o to ze słoiczka ;) Do łagodnego kurczaka i delikatnej zieloności dodałem jeszcze nieco bardziej charakterystyczny akcent w postaci boczku i oto jest - nowe pyszne danie! :)


wtorek, 16 maja 2017

Sałatka brokułowa z suszonymi pomidorami.

sałatka z brokuła suszonych pomidorów i fety
Pozostawić brokuła surowego, czy nie? Czy ktoś będzie chciał jeść go w takiej formie? Takie poważne pytanie dręczyło mnie przed przyrządzeniem tej sałatki. Zadałem je też Marzenie, odrywając ją na chwilę od poważniejszych kulinarnych problemów. Powiedziała: zostaw surowe! No to są - zdrowe i z lekka chrupiące. ;) Bardzo dobre i bardzo zdrowe. Powtarzam się, ale przeczytałem ostatnio, że brokuły to być może najwartościowsze nawet warzywo - pod warunkiem spożywania go na surowo. Ewentualnie po krótkim gotowaniu na parze, które nie niszczy tego czegoś, co w nich siedzi i nadaje tej wartościowości. Niestety zapomniałem, co to właściwie jest i nie chce mi się teraz sprawdzać, ale Wy to na pewno zrobicie, prawda? Tzn. przepraszam - Wy to na pewno wiecie! :)


piątek, 12 maja 2017

Pesto z jarmużu.

szybkie pesto jarmużowe
Trudno o coś bardziej intensywnie zielonego niż takie domowe pesto. Prawda? Domowe i nieco odmienne od klasycznego, bo nie z bazylii i piniowych orzeszków, a z jarmużu i swojskiego słonecznika. Robi się je bardzo łatwo, bardzo szybko i z bardzo dużą radością. Z poczuciem, że tworzy się coś bardzo zdrowego! No i jakże kolorowego :) Pesto można wykorzystać na wiele sposobów (choćby położyć na kanapkę), ale oczywiście najlepiej połączyć je z makaronem. Ugotować spaghetti al dente, odcedzić i pozostawić w garnku łyżkę wody, w którym makaron się gotował, wrzucić pesto, wrzucić wciąż gorący makaron, wymieszać, posypać świeżo startym parmezanem... i gotowe!


czwartek, 11 maja 2017

Makaron z cukinii z krewetkami.

cukinia z krewtkami
Wydaje się, że ze wszystkich możliwych kolorów w kuchni to właśnie zielony daje największe pole do popisu. Ze względu na bardzo ograniczony czas nie będę mogła się jednak wykazać i mam nadzieję, że Maciek zgodzi się na przedłużenie hasła o kolejny tydzień  ;) :) Cukiniowy makaron z krewetkami chciałam przygotować już dawno, ale jakoś się nie składało. Tym razem postanowiłam wykorzystać nadarzającą się okazję. W końcu cukinia jest zielona! ;) Niewiele składników, ale maksimum smaku. Proste i szybkie danie, w którym użyte składniki idealnie się komponują. Smażyłam krewetki z pancerzykami, które usuwaliśmy już w trakcie posiłku. Możecie (a może nawet powinniście ;)) pozbawić je skorupek przed wrzuceniem na patelnię. Mnie to nie przeszkadzało.

środa, 10 maja 2017

Szparagi zapiekane z serem.

zapiekanka szparagowa z serami
W naszych kuchniach zielone gotowanie, a za oknami... majowa zima! Tak bajkowej białej scenerii nie pamiętam ze stycznia czy lutego. Nie do wiary! ;) No ale mimo tych okoliczności mamy też sezon szparagowy w pełni, czego po prostu nie można nie wykorzystać. Chociaż zgodzę się z każdym, kto powie, że proste szparagi z wody z dodatkiem sosu holenderskiego są daniem doskonałym, to jednocześnie przekonywał będę do wypróbowania zapiekanej wersji tego pysznego warzywa. Niejednokrotnie udowadnialiśmy, że forma zapiekanki ma mnóstwo zalet. Przede wszystkim jest to wygoda przygotowania i podania, ale też, niejako przy okazji, możliwość całkiem fajnej prezentacji. Szparagi zapiekane z serem, a właściwie: serami, są... no cóż... bardzo serowe ;) Warzywa zachowują oczywiście swój wyjątkowy smak i jędrność, a ciągnące się aromatyczne serowe nitki, które powstają gdy sięgamy widelcem po kolejną porcję, są po prostu genialnym bonusem :)

niedziela, 7 maja 2017

Hasło tygodnia - zielono mi!

zielone przepisy
Zielono mi! Czyli jak? Wiosennie? Świeżo? Radośnie? Hm, a może niedojrzale?  Może nawet potrzebuję natychmiastowej pomocy, skoro jest mi zielono? ;) Tak oto otwiera się cała gama skojarzeń, które można rozwijać i interpretować na dziesiątki kolejnych sposobów... Nastała wiosna (podobno) i stragany powoli (bardzo) zapełniają się zielonymi liśćmi (i łodygami). W dojrzałych (niby) głowach pojawiają się co rusz zielone myśli... Kurczę, trzeba to (się) jakoś ogarnąć i kulinarnie spożytkować. Przyrządzić coś wiosennego, zdrowego, odżywczego, energetyzującego i rewitalizującego... Zielonego! :)

Szaszłyki z kurczaka w marynacie limonkowej z curry.

aromatyczne szaszłyki drobiowe z curry
I wygląd i smak tych szaszłyków jest niezwykle słoneczny. Danie jest kolorowe, intensywnie aromatyczne i w pewnym sensie świeżo-owocowe. W pewnym sensie ;) Zastanawiałem się nawet nad połączeniem na patyczkach kurczaka z kawałkami mango (byłoby jeszcze bardziej owocowo), ale w końcu zwyciężyła wersja warzywna - można powiedzieć: zrównoważona. Szaszłyki w takim wydaniu domagają się towarzystwa jogurtowego sosu. Myślę, że jest on wręcz niezbędny - z kilkoma kroplami oliwy i szczyptą ulubionych ziół będzie stanowił świetny kontrast smakowy. Barwny oczywiście również.


piątek, 5 maja 2017

Sałatka z ananasa i papryki.

salsa ananasowa
Niektórzy pewnie będą zawiedzeni, że nie potraktowałem słodkiego, soczystego ananasa w sposób deserowy. Zamiast tego zaproponowałem mu pikantne i wytrawne towarzystwo. Właśnie - wytrawne, czyli bardzo dobre. Nie mógł poczuć się w nim źle! Taka sałatka, moim zdaniem, bardzo pasuje do większości typowych dań grillowych i jest bardzo prosta do przyrządzenia. Może nieco się różni od tego, co zwykliśmy podawać do pieczonych mięs, ale to przecież dobrze. Polecam!

środa, 3 maja 2017

Cukinia duszona z kukurydzą.

pikantna cukinia z pomidorami i kukurydzą
Jak majówka, to albo wycieczka, albo impreza w ogrodzie. Jeśli wybieracie się na wycieczkę, to zabierzcie na nią koniecznie bułeczki Marzeny. Jeżeli robicie grilla w ogrodzie, to pamiętajcie - nie samą karkówką człowiek żyje! ;) Dania z cukinii zawsze świetnie się sprawdzają jako dodatek do pieczonych mięs, a to konkretne można również potraktować jako lekki, ale pełny wegetariański posiłek. Cukinia jest tu duszona, ale na tyle delikatnie, że nie byłbym  zdziwiony, gdyby ktoś uznał tę potrawę za rodzaj sałatki. Coś z pogranicza. To właściwie nieważne - ważne, że smaczne!



wtorek, 2 maja 2017

Banany grillowane z miodem i cynamonem.

banany grillowane z cynamonem
Banany można grillować ze skórką, jak i bez niej. Do ich przygotowania dobrze jest wykorzystać miód, który dodaje deserowi słodyczy. Upieczone owoce można podawać z lodami, cynamonem, orzechami, bitą śmietaną czy w wersji dla dorosłych skropione alkoholem. Jak kto lubi. Smakują wyśmienicie. I może zabrzmi to dziwnie, ale pierwszym skojarzeniem, jakie przyszło mi do głowy to, że te banany są takie "niebananowe".  Co do zasady nie są to moje ulubione owoce, a w tym wydaniu wydały mi się zadziwiająco smaczne. Zdeklarowanych wielbicieli powinny zachwycić tym bardziej :) Polecam.

poniedziałek, 1 maja 2017

Bułki maślane z kruszonką.

słodkie bułki drożdżowe
Wiosna sprzyja spędzaniu długich godzin poza domem. Właśnie wróciliśmy z Łeby, gdzie udało nam się być jedynymi plażowiczami i zdobywcami wydmy Łącka. Można by powiedzieć, że wszystko przez pogodę, ale zdecydowanie lepiej myśleć, że wszystko dzięki pogodzie! Było wietrznie i chłodno, ale nie padało! Byliśmy razem i było wspaniale :) Lubimy też krótkie wypady rowerowe, w czasie których organizujemy sobie piknik i zajadamy domowymi bułeczkami drożdżowymi. Obowiązkowo z kruszonką! Są pyszne i sycące. A w towarzystwie gorącej herbaty, nalewanej z termosu pozwalają nawet cieszyć się majówką z temperaturą maksymalną na poziomie 10°C ;);)