środa, 1 marca 2017

Cock-a-leekie. Zupa porowa z suszonymi śliwkami.

szkocka zupa z kurczakiem porami i suszonymi śliwkami
Przepis na cock-a-leekie pojawia się już w pismach z XVI w. To jedna z najbardziej tradycyjnych szkockich zup obok cullen skink, czyli zupy z wędzonego łupacza. Cock-a-leekie robi się jednak ze zdecydowanie łatwiejszych do zdobycia w Polsce składników, a przy tym jest to właściwie rodzaj rosołu - a ten ma przecież w naszym kraju olbrzymie grono zwolenników, prawda? Szkocka wersja jest bardzo prosta w przygotowaniu, a smak ma przy tym niezwykle interesujący - głęboki i słodkawy dzięki śliwkom, ale także porom i marchewkom. Dla mnie bomba! ;) Ja zdecydowanie wolę wersję bez dodatków, ale domownicy dołożyli sobie makaron. Wiem też, że stosuje się dodatek ryżu. Co kto lubi.

Składniki:

  • 3 udka z kurczaka
  • 2 pory
  • 2 marchewki
  • 12 suszonych śliwek
  • 1 litr wody
  • 1 listek laurowy
  • kilka ziarenek pieprzu
  • 1 łyżeczka tymianku
  • sól
  • olej

Wykonanie:


  • Udka oprószyć solą, włożyć do lekko natłuszczonego olejem naczynia żaroodpornego i piec 30 minut w piekarniku rozgrzanym do 200 stopni.
  • Przełożyć mięso wraz ze wszystkimi powstałymi sokami do garnka i zalać wodą. Dodać pory i marchewki pokrojone w plasterki, śliwki pokrojone w ćwiartki oraz zioła i sól.
  • Gotować 1 godzinę (albo do miękkości warzyw) na małym ogniu. Wyjąć udka, oddzielić mięso od skóry i kostek i włożyć na powrót do zupy.
  • Podawać bardzo gorące.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz