czwartek, 13 października 2016

Dorsz po bretońsku.

ryba w sosie armorykańskim
Być może powinienem był nazwać danie dorszem w sosie armorykańskim, ale po bretońsku brzmi bardziej swojsko. Dla tych, którzy czytali Pirata Rabarbara jeszcze bardziej swojsko brzmi Bretończyk po fasolsku, ale kto to jeszcze pamięta? ;) Oczywiście w moim daniu nie ma żadnej fasoli. Jest za to dorsz w roli dublera żabnicy. Dublera - kaskadera, który musi sprostać żywemu koniakowemu ogniowi. Ciężka robota, za to jaka ekscytująca! Adrenalina! U kucharza też ;) A żabnice zdaje się nie pływają w naszym szarym Bałtyku, ale jeśli mieszkacie nad innymi morzami, to poszukajcie w sklepie tej ryby zwanej gdzieniegdzie monkfishem - podobno jest równie pyszna, co brzydka. Potrawa pochodzi z Cotes-d'Armor czyli północnego wybrzeża Bretanii. Kuchnia tego celtyckiego regionu stoi rybami i owocami morza (ach! popróbować by tego w jakiejś knajpce w rybackim porcie...), a także zwykłymi owocami (śliwki, jabłka), oraz deserami i ciastami. Pamiętacie galette śliwkowe Marzeny? To właśnie słodka strona bretońskiej tradycyjnej kuchni :)
PS Alkohol użyty przy gotowaniu pali się lub wyparowuje - danie nie ma % ;)


Składniki:


  • 1/2 kg dorsza (filet bez skóry), lub innej białej ryby (najlepiej żabnica)
  • 2 łyżki oliwy
  • 3 łyżki masła z solą morską
  • 2 łyżki mąki
  • 50 ml koniaku lub brandy
  • 1 puszka krojonych pomidorów bez skórki
  • 2 duże szalotki
  • 1 ząbek czosnku
  • 150 ml białego wina
  • 1 łyżeczka brązowego cukru
  • 150 ml bulionu
  • 2 łyżeczki ziół prowansalskich
  • szczypta chili
  • sok z 1/2 cytryny
  • sól i pieprz
  • 3 - 4 nitki szafranu (opcjonalnie)
  • zielona pietruszka

Wykonanie:

  • Kawałki ryby obtoczyć w mące. Na grubej stalowej patelni rozgrzać masło
    z oliwą i smażyć dorsza po 3 minuty z każdej strony.
  • Zwiększyć ogień do maksimum i wlać koniak. Podpalić. Po wypaleniu ognia zdjąć patelnię z ognia i przełożyć filety na talerz.
  • Wrzucić na patelnię posiekaną cebulę i wstawić na mały ogień. Zeszklić 5 minut i dodać posiekany czosnek. Po 1 minucie wlać wino. Zagotować. Drewnianą szpatułką zeskrobać wszystkie kawałki, które mogły przywrzeć do dna patelni.
  • Dodać pomidory, bulion, zioła, cukier, chili i sok z cytryny. Gotować sos na małym ogniu około 20 - 30 minut.
  • Dodać kawałki ryby i gotować jeszcze 5 minut.
  • Przed samym podaniem dodać posiekaną natkę, szafran oraz sól i pieprz do smaku.
  • Podawać z ryżem lub świeżym pieczywem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz