środa, 17 lutego 2016

Czeskie kanapki.

kanapki z lahudek, vajecny rizek, Paukert,
Dzisiaj zapraszam na kanapkową wyprawę do czeskich lahudek. Może do Pragi (na ulicę Dlouhou)? Może do Ostrawy (bo to dla niektórych bliżej)? W każdym razie, mam nadzieję, że instytucja lahudek, czyli kanapkowo - sałatkowych delikatesów wciąż istnieje. Dawno nie miałem okazji tego sprawdzić. Bywały jednak czasy kiedy wizyta w lahudkach wydawała się wystarczającym pretekstem do wyprawy na południe;) Rodzajów kanapek w delikatesach jest mnóstwo, ale pierwszy pravy chlebiczek od Jana Paukertu jest jeden. Pan Paukert wymyślił go w Pradze ponad sto lat temu, jeszcze przed Wielką Wojną. To były piękne czasy, ale jak śpiewa Jaromir Nohavica, dobrze, że ludzie nie wiedzieli co ich dalej czeka - XX stulecie... Moja druga czeska kanapka to vajeczny rzizek. Jajeczny kotlet. Przypomniałem sobie o nim w ostatniej chwili, a przecież go uwielbiam. Prosta rzecz, ale do kufelka piwa lub Kofoli idealna! Przyznam, że nie wiem czy historia rzizka jest równie stara. Być może jest to nawet produkt socjalistycznej czechosłowackiej gastronomii? Kto wie? Nawet jeśli tak - mogę im tylko podziękować! Jeśli powiecie, że chlebiczkom można się oprzeć, to nie uwierzę;)

Kanapka Jana Paukerta:


  • Bułkę typu paryska pokroić skośnie na długie kromki.
  • Jedną połowę każdej kromki posmarować masłem, a drugą sałatką jarzynową (lub ziemniaczaną).
  • Na maśle umieścić zwinięty w rożek plaster salami.
  • Na sałatce ułożyć zwiniętą w rulonik szynkę.
  • Dodać ćwiartkę ugotowanego na twardo jajka, pomidor, korniszon, dwa słupki żółtego sera i listek pietruszki.
Kanapka z jajecznym kotletem:

  • 1 jajko rozbełtać z 1 łyżką bułki tartej i szczyptą soli. 
  • Usmażyć kotlecik (przewracając w połowie na drugą stronę).
  • Kromkę zwykłego świeżego chleba posmarować grubo łagodną musztardą (najlepiej plnotucna).
  • Na warstwie musztardy ułożyć gorący kotlet, a na nim plasterki pomidora oraz marynowanych warzyw: cebuli, ogórka, papryki.
  • Udekorować zieloną pietruszką.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz