poniedziałek, 18 stycznia 2016

Sjomans biff - wołowina po marynarsku.


gulasz wołowy, szwedzki gulasz wołowy, sailor's beef
Wołowina po marynarsku to jeden ze szwedzkich klasyków. Nazwa bierze się być może od tego, że łatwo tę potrawę przygotować w jednym kociołku na łodzi. A podobno niemal każdy Szwed ma łódkę i lubi na niej gotować. Moja wersja nie jest jednogarnkowa, ale zachowuje wszystkie niezbędne składniki (z pewnym małym dodatkiem). Można powiedzieć, że to sjomans biff zdekonstruowany;) W niektórych przepisach danie to nazywane jest nawet zapiekanką z powodu warstwowego ułożenia składników. Nie musimy się tym przejmować - najważniejszy jest smak! Ja swoją wersję przygotowałem w wolnowarze, który jest urządzeniem  stworzonym wręcz do wołowych gulaszy. Jeśli nie posiadacie tego cuda, to użyjcie porządnego garnka z grubym dnem lub dużego naczynia  do zapiekania z pokrywką i piekarnika. Najważniejsze to długi czas i niska temperatura gotowania. Nie eksperymentowałem z piekarnikiem, ale sądzę, że 90 - 100 stopni i termoobieg powinno zadziałać. Dodatkami do tego dania są marynowane buraczki - rodbetssallad i sałatka z odciskanych ogórków - pressgurka.
 Składniki:      

  • 1/2 kg wołowiny gulaszowej (delikatnie poprzerastanej, marmurkowej)
  • 1 duża lub 2 małe cebule
  • 300 ml ciemnego, łagodnego piwa
  • 100 ml czerwonego wina
  • 2 łyżki konfitury borówkowej lub żurawinowej
  • 1 kostka lub bulionetka pieczeniowa
  • 1 liść laurowy 
  • 3 ziarenka pieprzu
  • 1 ziarenko ziela angielskiego
  • 2 łyżki mąki
  • 1 łyżeczka mielonej słodkiej papryki 
Wykonanie:  

  • Wołowinę pokroić w około 3 cm kostkę.
  • Do dużej miski wsypać mąkę i paprykę. Obtoczyć dokładnie kostki mięsa. 
  • Wołowinę obsmażyć na złoto. Nie przepełniać patelni! Mięso musi się szybko podsmażyć  - nie udusić.
  • Mięso przełożyć do garnka. Na tej samej patelni udusić do miękkości cebulę (pokrojoną w piórka i posoloną) i również przełożyć do garnka.
  • Znów na tą samą patelnię wlać piwo oraz wino i gotować około 3 minut na dużym ogniu.
  • Płyn przelać do garnka. Powinien przykrywać mięso. Dodać konfiturę, kostkę/bulionetkę i przyprawy.
  • W wypadku wolnowara ustawić na low na 6 - 9 godzin lub high na 4 - 6 godzin.
  • W wypadku garnka na kuchence ustawić na możliwie najniższą temperaturę, w której gulasz będzie się delikatnie gotował. Pilnować żeby nie przypalił się od spodu i sprawdzać miękkość.
  • Podawać z ziemniakami, buraczkami i ogórkami. Pasują też gotowane marchewki.                                                                            

2 komentarze:

  1. Wygląda przepysznie aż zgłodniałem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Smakuje też całkiem całkiem - polecam!

      Usuń